Rola psychologów
Są psychologowie, którzy pewne dyspozycje odrzucają w ogóle, widząc w nich fałszywy wytwór gry pojęciowej. Tak np. niektórzy odrzucają pojęcie uwagi. Zawiłą dalej i niezupełnie wyjaśnioną jest np. kwestia stosunku dyspozycji pragnieniowych do uczuciowych. Psychologia pedagogiczna naraża się wobec tego na niebezpieczeństwo opierania swoich badań na podstawach fałszywych lub przynajmniej wątpliwych. Dlatego zrozumiała staje się tendencja niektórych badaczy, ażeby za materiał wychowania - a tym samym także jego analizy - uznać nie dyspozycje i nie zjawiska psychiczne, lecz samo postępowanie. Tendencję taką znajdujemy u behawiorystów, a wskazują na nią niekiedy już same tytuły ich rozpraw. Tak I. B. Saxby obiera jako temat swojej książki "kształcenie postępowania" 1. W rzeczywistości jednak trudno jest analizować zjawiska wychowawcze, mówiąc o samym tylko postępowaniu i nie odwołując się do różnych dyspozycji, z których ono wypływa, oraz przeżyć psychicznych, które mu towarzyszą. Z tego też względu operowanie dyspozycjami i przeżyciami psychicznymi w obrębie psychologii pedagogicznej wydaje nam się sprawą nie dającą się uniknąć.